Jak bumerang powracają głosy o triumfie nauki, postępującej sekularyzacji i świecie, w którym dla metafizyki nie pozostało wiele miejsca. A jednak ludzie nie przestają nasłuchiwać. Szukają znaków, oczekują objawień, wierzą w cuda, próbują dostrzec sens tam, gdzie rozum bywa bezradny. Duchowość nie znika – zmienia jedynie swój język i formy.
Bilety dostępne online oraz w naszej kasie.
Zamiast jednej dominującej narracji pojawia się ich wiele: religia instytucjonalna sąsiaduje z prywatnymi systemami wiary, mistyką, ezoteryką, astrologią. I właśnie tę różnorodność dróg prowadzących ku transcendencji prześledzimy podczas sierpniowego przeglądu w warszawskim kinie Iluzjon. Wybrane przez nas tytuły korespondują z tekstami, które można przeczytać w bieżącym numerze czasopisma „Ekrany” poświęconym nowej duchowości oraz temu, jak na to metafizyczne rozproszenie reaguje kino.
„Głosy z innego świata. Ekranowe wymiary duchowości” to cztery filmy, których bohaterowie szukają absolutu i sensu w doświadczeniach wymykających się racjonalnym wyjaśnieniom. Wierzą, że spotkanie z transcendencją może przynieść ukojenie, przywrócić nadzieję lub umocnić wiarę. Szukają odpowiedzi na pytania o sprawy ostateczne, a czasem po prostu siły, by zmierzyć się z rzeczywistością.
Przegląd otworzy „Wierząca” Bruna Dumonta – przejmujący portret młodej kobiety, której głód Boga nie mieści się ani w klasztornych murach, ani w zsekularyzowanej rzeczywistości współczesnej Francji. W zupełnie innym tonie wybrzmią „Czarownice z Eastwick” George'a Millera. To czarna komedia o kobiecej emancypacji, w której magia okazuje się językiem niezależności, intuicji i wspólnoty, a figura wiedźmy uosabia alternatywne formy duchowości. Polskim głosem w tym dialogu będzie nieco zapomniany „Big Bang” Andrzeja Kondratiuka. Lądowanie UFO inicjuje nie tyle science fiction, ile filozoficzną przypowieść o kondycji człowieka i duchowym rachunku sumienia. W realiach schyłkowego PRL-u oczekiwanie na kosmitów staje się metaforą potrzeby cudu, objawienia i nadziei, że odpowiedź na najważniejsze pytania nadejdzie z zupełnie innego świata. Przegląd zamknie „Konklawe” Edwarda Bergera. Za monumentalnym rytuałem wyboru papieża kryje się opowieść o władzy, wierze i odpowiedzialności za przyszłość Kościoła, ale także fascynujące widowisko, w którym wizualny język katolicyzmu w pełni objawia swoją fotogeniczność i atrakcyjną symbolikę.










