Ulubione filmy Jima Jarmuscha # 2 w kinie Iluzjon

01.12.2021

Ulubione filmy Jima Jarmuscha #2
w kinie Iluzjon

Jim Jarmusch to jeden z najbardziej intrygujących i autentycznych współczesnych reżyserów. Jego twórczość jest na tyle ciekawa, że postanowiliśmy sięgnąć do źródeł jego inspiracji i stworzyliśmy cykl filmów, które go inspirują. Na podstawie wywiadów udzielonych przez Jarmuscha wybraliśmy kilka tytułów, które reżyser ceni sobie najbardziej. Druga odsłona Ulubionych filmów Jima Jarmuscha już od 5 stycznia w kinie Iluzjon!

PROGRAM | BILETY http://www.iluzjon.fn.org.pl/cykle/info/1289/ulubione-filmy-jima-jarmuscha.html

Nowojorski spadkobierca Nowej Fali skutecznie wymyka się Hollywoodzkim schematom gatunkowym. Stworzył bogaty filmowy wszechświat pozbawionych korzeni, odciętych od świata, zagubionych outsiderów. Z humorem łączy niemal oksymoroniczne koncepty, takie jak nauki rdzennych Amerykanów z kosmogonią Williama Blake’a, Hagakure z Brooklyńskim zwyczajem hodowania gołębi, Amerykańską tradycje literacką z wpływami muzycznych kontrkultur. Tworząc unikalne meta-kulturowe kombinacje Jarmusch wykreował w swoich filmach oryginalny rytm i styl opowiadania historii.

Jak sam twierdzi – kino polega na opowiadaniu wciąż tej samej historii, ale za każdym razem w inny sposób. Istnieje ograniczona ilość opowieści, ale nieograniczone są możliwości języka i stylu. W przedstawionych przez siebie z charakterystyczną nonszalancją zasadach robienia filmów – funkcjonujących również jako uniwersalne rady życiowe – Jarmusch poruszył temat oryginalności i inspiracji. Według reżysera oryginalność nie istnieje, a twórcy filmowy powinni czerpać wpływy zewsząd. Kino to nie jedynie filmy, ale jednocześnie literatura, muzyka i sztuka, kolor, rytm i kompozycja, ludzka natura i całe spektrum emocji. Jeśli nic nie jest oryginalne, można więc kraść skąd się chce. Reżyser zachęca do dosłownego pożerania wszystkiego co rozwija wyobraźnię i przemawia bezpośrednio do ludzkiej duszy. Jeśli kradzież wynika z prawdziwej fascynacji, przekłada się na autentyczność.

Swoje pierwsze filmowe fascynacje Jarmusch zaczął odkrywać w 1975 roku, gdy  podczas studiów literackich na uniwersytecie Columbia, udał się na semestr do Paryża, aby prześledzić ślady „Nadji” Andre Bretona. Tam w Cinémathèque française codziennie oglądał filmy z całego świata, które przypominały mu literaturę. Poznał wówczas nie tylko klasyczne kino europejskie, ale również japońskie czy indyjskie. Obejrzał tyle filmów, że kiedy wrócił do USA pojechał na studia filmowe na NYU. 

O kinie Jarmusch potrafi opowiadać bez końca. Sam o sobie mówi, że jest filmowym nerdem. Nie tylko robi, ale przede wszystkim kocha oglądać filmy. Z ciekawością je absorbuje, znajduje wzajemne powiązania i wpływy.  Czyli jest trochę jak my wszyscy - bez znaczenia czy amatorzy czy profesjonaliści –  zapalonym kinomanem i kinofilem. W kinie możemy się więc spotkać we wspólnym doświadczeniu, obserwacji i kradzieży – w końcu jeśli wciąż oglądamy na ekranie te same historie, niech każdy weźmie z nich coś dla siebie.

W ramach cyklu Ulubione filmy Jima Jarmuscha #2 pokażemy:

Cienie, reż. John Cassavetes, 80 min., 1959, USA

Człowiek, który zabił LIberty Valance'a, reż. John Ford, 122 min., 1962, USA

Duch roju, reż. Victor Erice, 117 min., 1973, Hiszpania

Fanfaron, reż. Dino Risi, 105 min., 1962, Włochy

Harakiri, reż. Masaki Kobayashi, 133 min., 1962, Japonia

Na los szczęścia, Baltazarze!, reż. Robert Bresson, 95 min., 1966, Francja

Niebo nad Berlinem, reż. Wim Wenders, 127 min., 1987, RFN/Francja

Noc, reż. Michelangelo Antonioni, 120 min., 1961, Włochy/Francja

Pieniądz, reż. Robert Bresson, 85 min., 1983, Francja

Siedmiu samurajów, reż. Akira Kurosawa, 160 min., 1954, Japonia

Spokojne miejsce na wsi, reż. Elio Petri, 106 min., 1968, Włochy/Francja

Ucieczka skazańca, reż. Robert Bresson, 99 min., 1956, Francja

Zagadka nieśmiertelności, reż. Tony Scott, 95 min., 1983, USA

Zwierciadło, reż. Andriej Tarkowski, 106 min., 1975, ZSRR


OPISY FILMÓW:

Cienie, reż. John Cassavetes, 80 min., 1959, USA

„Cienie” to znakomity, prowokacyjny film, nakręcony z wizjonerską pasją przez debiutującego w roli reżysera Johna Cassavetesa. Kamerą 16 mm, filmując ulice Nowego Jorku i naturalne wnętrza, nakręcił najtańszy, kosztujący zaledwie 40 tys. dolarów, film fabularny wysokiej klasy. Pomysł, który narodził się w 1956 roku, nie przybrał formy scenariusza. Reżyser wybranym przez siebie aktorom opowiedział zasadniczą akcję filmu, zaś fabułę improwizowano już na planie.

Podstawowym założeniem było nie tyle opowiedzenie jakiejś historii, ile odnalezienie prawdy w spontanicznych zachowaniach i gestach. Bohaterami filmu jest trójka rodzeństwa, z których najstarszy – Hugh, jest ciemnoskóry, zaś pozostali – Benny, a zwłaszcza ich siostra, Leila mogą uchodzić za białych. Na tym tle rozgrywa się dramat bezowocnych prób ucieczki od swojej rasy i szukania własnego miejsca w życiu.

 

Człowiek, który zabił LIberty Valance'a, reż. John Ford, 122 min., 1962, USA

Senator Ranse Stoddard przybywa wraz z żoną na pogrzeb przyjaciela – Toma. Ich przyjazd jest dla miejscowej prasy sensacją. Senator opowiada dziennikarzowi swoją historię, kiedy to jako młody prawnik przybył do miasteczka i został ograbiony przez Liberty Valance’a. Stoddard wypowiedział wojnę bandycie, w czym wspomagał go rewolwerowiec Tom. W toku opowieści bohatera okazuje się jednak, że prawda o wydarzeniach z przeszłości była inna niż wierzyli mieszkańcy miasteczka. Człowiek, który zabił Liberty Valance’a jest jednym z najważniejszych westernów przepracowujących mitologię gatunku. To właśnie w tym filmie pada słynne zdanie: Tu jest Zachód. Gdy legenda staje się faktem, należy drukować legendę. John Ford, autor klasycznych westernów takich jak Dyliżans, stworzył film autorefleksyjny i melancholijny, który jest lekturą obowiązkową dla wszystkich fanów gatunku.


Duch roju, reż. Victor Erice, 117 min., 1973, Hiszpania

Do małego kastylijskiego miasteczka w 1940 roku przyjeżdża kino objazdowe. Dwie małe dziewczynki oglądają Doktora Frankensteina. Młodsza z nich pyta siostrę, dlaczego potwór zabija, a ta mówi, iż jest to duch, który może się zjawić w każdej chwili po wypowiedzeniu odpowiednich słów. Dziewczynka przyjmuje to z pełną wiarą, chce spotkać potwora. Pewnego dnia znika. Zostaje odnaleziona po kilku dniach, ale tylko ona wie, co się z nią działo. Film był uważany za jedną z najlepszych produkcji hiszpańskiego kina lat 70. ubiegłego wieku. Jest to obraz pięknie sfilmowany, pełen szczególnego, poetycznego nastroju. Złota Muszla dla najlepszego filmu na festiwalu w San Sebastian w 1973 r.

 

Fanfaron, reż. Dino Risi, 105 min., 1962, Włochy

Akcja filmu rozpoczyna się w Rzymie podczas sierpniowego święta narodowego Ferragosto. Młody, nieśmiały student prawa, Roberto poznaje starszego od siebie mężczyznę o imieniu Bruno, który zaprasza go do wspólnej przejażdżki samochodowej. Pewny siebie, zuchwały Bruno postanawia wciągnąć młodego Roberta w wir rozrywkowego, pełnego przygód, beztroskiego życia. Zauroczony Robert poddaje się wpływom szalonego kompana. „Fanfaron” to przebojowe połączenie kina drogi i satyry obyczajowej przedstawiającej przejmujący portret Włoch z początku lat 60.

 

Harakiri, reż. Masaki Kobayashi, 133 min., 1962, Japonia

Akcja filmu rozgrywa się w XVII wieku w Edo (dawna nazwa Tokio). Każdy ówczesny pan feudalny posiadał armię złożoną z samurajów-wasali, których jedynym obowiązkiem było doskonalenie rzemiosła wojennego i bezwzględne posłuszeństwo wobec seniora. Kiedy możnowładca umierał, część samurajów popełniała harakiri, reszta służyła jego następcy. Kiedy umierał bezpotomnie, samurajowie stawali się roninami – samurajami pozbawionymi pana, którzy nie mogąc znaleźć nowego pracodawcy, biedowali, zajmowali się rozbojem lub wędrowali od dworu do dworu z prośbą o pozwolenie popełnienia harakiri. Tak też było w przypadku bohatera filmu, Hanshiro Tsugumo, który przybywa na dwór księcia Iyiego, aby prosić o pozwolenie na popełnienie rytualnego samobójstwa. Zarządzający dworem Kageyu opowiada mu tragiczną historię ronina o imieniu Motome, który niedawno przybył na dwór. Hanshiro, jak się później okazuje – teść Motome, rewanżuje się opowieścią o swoich losach.

Film Kobayashiego, wpisując się w aktualny wówczas w Japonii spór o stosunek do tradycji, demitologizował bezwzględne rygory kodeksu honorowego pochodzącego z czasów feudalnych.

Film otrzymał Nagrodę Specjalną Jury na festiwalu w Cannes.

 

Na los szczęścia, Baltazarze!, reż. Robert Bresson, 95 min., 1966, Francja

Jeden z najpiękniejszych filmów kinematografii francuskiej jest liryczną, refleksyjną opowieścią o dramatycznych losach osiołka Baltazara, którego życie splata się z życiem Marii – dziewczyny, dla której kiedyś został kupiony. Ona także doświadcza wiele złego, odzierana, w miarę upływu lat, ze złudzeń i wiary w ludzi.

To jeden z najokrutniejszych filmów o świecie, o złym świecie. Ale jest w tym filmie czystość i wiara w człowieka pomimo wszystko – pisała francuska krytyka.

 

Niebo nad Berlinem, reż. Wim Wenders, 127 min., 1987, RFN/Francja

Filmem tym Wenders powraca do Berlina Zachodniego - miasta fascynującego i inspirującego. Pozornie akcja filmu mogłaby rozgrywać się gdziekolwiek i kiedykolwiek, jednak niebo nad Berlinem jest miejscem szczególnym. Tu właśnie mieszkają anioły, które codziennie wyruszają w wędrówkę po ulicach miasta. Niewidzialne dla zwykłych śmiertelników śledzą ludzkie losy, zgłębiają smutek i niepowtarzalność ludzkiej egzystencji. Ze zdumieniem odkrywają, że niektórzy ludzie mają za sobą anielską przeszłość. Jednym z nich jest... Peter Falk - były anioł, obecnie aktor filmowy. To właśnie on wskaże aniołowi Damielowi drogę do człowieczeństwa, ponieważ tylko w ten sposób miłość Damiela do pięknej cyrkowej akrobatki Marion będzie mogła się spełnić.

Film urzeka piękną koncepcją plastyczną, szczególnym rodzajem poetyckiego realizmu, uwypuklonego czarno - białymi fotografiami sekwencji anielskich. Wenders zdołał zawrzeć w tym filmie głęboką i mądrą metaforę ludzkiego istnienia i jego różnych odcieni.

 

Noc, reż. Michelangelo Antonioni, 120 min., 1961, Włochy/Francja

Akcja filmu rozgrywa się w czasie jednej nocy. Dwoje ludzi – wieloletnie małżeństwo – odkrywa pustkę i jałowość swojego związku. Antonioni portretuje środowisko włoskiej klasy średniej, dla której zdobywanie pozycji i majątku staje się celem samym w sobie. Dwójka bohaterów dochodzi do etapu, kiedy mając już wszystko, dostrzega bezsens i bezcelowość swojej egzystencji, brak prawdziwych uczuć i wzajemnego zrozumienia. Odkrycie to jest dla obojga doświadczeniem prowadzącym do głębokiej frustracji i poczucia samotności. U źródła tego rozpadu tkwi egocentryzm i brak zainteresowania problemami drugiego człowieka, przekonanie o własnej wyższości i potrzeba ciągłego jej podkreślania. Tę postawę reprezentuje w filmie mężczyzna, co jeszcze raz dowodzi, że w świecie Antonioniego to kobieta nosi w sobie pierwiastek oczyszczający. Film został uhonorowany nagrodą Złotego Niedźwiedzia na festiwalu w Berlinie.

 

Pieniądz, reż. Robert Bresson, 85 min., 1983, Francja

Głównym bohaterem filmu jest Yvon – dostawca mazutu, który otrzymuje fałszywy banknot wyprodukowany przez dwóch nastolatków. Gdy próbuje nim zapłacić w barze, uruchomiona zostaje lawina następujących po sobie wydarzeń, która czyni z niego mordercę. Tak o swoim filmie mówił sam reżyser: „Zło spada nagle, przyprawia o zawrót głowy. Z powodu niewielkiego występku – bo czymże jest dla dzieci puszczenie w obieg fałszywego banknotu – pojawia się demon”. Główny wątek filmu został zaczerpnięty z opowiadania Lwa Tołstoja. Francuski reżyser otrzymał za swoje dzieło nagrodę za reżyserię na festiwalu w Cannes w 1983 roku.

 

Siedmiu samurajów, reż. Akira Kurosawa, 160 min., 1954, Japonia

Siedmiu mistrzów miecza staje w obronie mieszkańców niewielkiej wioski, na którą napadają bezwzględni bandyci. Zadanie okazuje się niezwykle trudne, ponieważ chłopi nie tylko nie potrafią walczyć, ale też boją się stanąć do walki z przeciwnikiem. Ostatecznie to nie perfekcyjne posługiwanie się mieczem, ale mozolna, ciężka praca i ludzka solidarność okażą się największymi atutami w walce z napastnikami. Czy jednak bohaterom uda się odeprzeć atak bandytów?

Znakomicie prowadzona narracja – niespieszna, ale trzymająca w napięciu, fascynujące zobrazowanie scen bitewnych oraz świetne aktorstwo sprawiają, że film przez lata nie stracił nic na swej atrakcyjności, łącząc w sobie walory wspaniałego widowiska z głębią filozoficznego przesłania. Film otrzymał nagrodę Srebrnego Lwa na festiwalu w Wenecji i stał się inspiracją licznych dzieł – od słynnego westernu Siedmiu wspaniałych (1960, remake w 2016) po anime Samurai 7 (2004).

 

Spokojne miejsce na wsi, reż. Elio Petri, 106 min., 1968, Włochy/Francja

Znany i ceniony malarz Leonardo Ferri mieszka ze swoją dziewczyną Falvią w Mediolanie. Od pewnego czasu dręczą go nawracające senne koszmary i nasilający się kryzys twórczy. W poszukiwaniu spokoju i nowych inspiracji przenosi się do wiejskiej posiadłości. Szybko okazuje się, że pozornie idylliczny dom nawiedzony jest przez ducha poprzedniej lokatorki, młodej i pięknej hrabiny, która zginęła w tragicznych okolicznościach. Surrealistyczny, hipnotyczny obraz z pogranicza horroru i psychologicznego filmu grozy z sugestywną muzyką Ennio Morricone i pięknymi zdjęciami włoskiej prowincji.

 

Ucieczka skazańca, reż. Robert Bresson, 99 min., 1956, Francja

Dramat okupacyjny opowiadający pasjonującą historię ucieczki skazanego na śmierć z hitlerowskiego więzienia, oparty na wspomnieniach André Devigny'ego – członka francuskiego ruchu oporu. Film wypełniają drobiazgowo przedstawione przygotowania bohatera (w tej roli François Leterrier, który w latach późniejszych stał się znanym aktorem i reżyserem) do ucieczki. Przestrzeń została ograniczona do czterech ścian celi, dialogi do minimum. „Wyrazić myśl najbardziej złożoną przy pomocy najdalej posuniętej ekonomii środków” – tak streścił zamiar reżysera znany krytyk francuski Pierre Leprohon. Film został wyróżniony za reżyserię na festiwalu filmowym w Cannes w 1957 r.

 

Zagadka nieśmiertelności, reż. Tony Scott, 95 min., 1983, USA

Debiut Tony'ego Scotta jest w warstwie fabularnej klasycznym horrorem z elementami science fiction.

Główna bohaterka to piękna wampirzyca Miriam, która odżywia się krwią swoich kochanków, dzięki czemu zachowuje wieczną młodość. Jej partnerzy natomiast ulegają procesowi gwałtownego starzenia i nieuchronnej śmierci. Równolegle prowadzony jest wątek lekarki, szukającej recepty na wydłużenie życia człowieka. Wkrótce drogi obu kobiet skrzyżują się. Wielkim atutem filmu Scotta jest wspaniała oprawa scenograficzna, znakomita charakteryzacja, atrakcyjne chwyty wizualne i efekty specjalne.

 

Zwierciadło, reż. Andriej Tarkowski, 106 min., 1975, ZSRR

Tytuł filmu zaczerpnięty został z wiersza napisanego przez ojca reżysera, który jest też narratorem dzieła, mimo iż z fabularnego punktu widzenia historia koncentruje się na biografii matki reżysera, wychowującej po odejściu męża dwójkę dzieci w pojedynkę. Nie partykularna osoba jest jednak koniec końców przedmiotem filmu, a relacje międzyludzkie, nieraz brak elementarnej komunikacji, innym razem umiejętność porozumienia się. Im przygląda się reżyser, tworząc ten filmowy autoportret, w którym artysta uzewnętrznia własne emocje i żale.

Gorzki w wydźwięku obraz pozostawia niemożliwy do zaspokojenia ból przemijania, nieraz uniemożliwiający naprawienie rzeczy mających miejsce w przeszłości. Film zbudowany jest w sposób alinearny na statycznych kadrach niespiesznie przecinanych płynnym montażem. Jest przy tym z pewnością dziełem mało przystępnym, które jednak urzeka wysublimowaniem i głębią, pozwalającym odkrywać w nim podczas każdego seansu nowe treści.

Galeria