Czym byłoby kino bez Ingmara Bergmana? - przegląd filmów po rekonstrukcji cyfrowej

Nazywany jednym z Wielkich Mistrzów europejskiego i światowego kina, szwedzki reżyser w swoich dziełach rozważał rzeczy ostateczne – śmierć, miłość, sens istnienia. Jego filmy dociekają istoty spraw metafizycznych, przenika je niemal mistyczna wrażliwość.

W tych największych, jak – „Siódma pieczęć”, Bergman nie waha się zadawać najtrudniejszych pytań o obecność Boga w świecie pozbawionym współczucia i człowieczeństwa.

Najbardziej znany film reżysera – „Tam gdzie rosną poziomki”, dotyka istoty ludzkiego życia i przemijania; „Persona” (film i sztuka) to fascynujący i mroczny portret kobiety, nazywany jest najbardziej wielowątkowym i enigmatycznym z arcydzieł kina.

Przepiękny wizualnie – „Fanny i Aleksander”, film Bergmana, który miał być jego ostatnim, a, w którym sięga do własnego dzieciństwa, okazuje się kluczem do całej jego twórczości.

Właśnie mija sto jeden lat od urodzin tego uznanego za jednego z największych artystów kina.
W lipcu pokażemy jego najsłynniejsze filmy po rekonstrukcji cyfrowej.