Historia kina obfituje w niezliczoną ilość przypadków, kiedy to kochankowie na ekranie stawali się partnerami również w życiu, a reżyserzy poślubiali aktorki grające w ich filmach. Czy wspólna pasja i praca pozytywnie wpływają na wzajemne relacje małżeńskie czy je raczej utrudniają? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Z pewnością jednak ta niesamowita chemia istniejąca między małżonkami jest przez widzów wyczuwalna i ma wpływ na postrzeganie przez nich filmowych postaci i ich wzajemnych relacji. Przykładem jest m.in. związek Elizabeth Taylor i Richarda Burtona, o których burzliwym życiu prywatnym rozpisywały się swego czasu wszystkie amerykańskie brukowce. Kiedy para stawała przed kamerą i musiała odegrać scenę rozżalonych, kłócących się małżonków - jak chociażby w filmie „Kto się boi Virginii Woolf?” - trudno było nie zauważyć, że z ich gry aktorskiej przebijają prawdziwe emocje - wzajemny żal i rozczarowanie. Z drugiej strony mamy także słynnych reżyserów, Federicą Felliniego czy Johna Cassavetesa, których filmy trudno dziś wyobrazić sobie bez genialnych kreacji stworzonych przez ich żony: Giuliettę Masinę (FF) i Genę Rowlands (JC). W marcowym cyklu Mężowie i żony nasi widzowie będą mieli okazję zobaczyć w Iluzjonie m.in. efekt pracy francuskiego reżysera Claude’a Chabrola i jego żony Stéphane Audran w filmie „Kobietki”; tę samą aktorkę zobaczymy także u boku jej pierwszego męża, również aktora, Jean-Louisa Trintignanta. W programie znajdą się również filmy z duetami takimi jak: Ingrid Bergman i Roberto Rosselini („Strach”), Robin Wright i Sean Penn („Obietnica”), Emma Thompson i Kenneth Branagh („Wiele hałasu o nic”) czy Katharine Hepburn i Spencer Tracy („Żebro Adama”). Zapraszamy od 1 do 30 marca.









